Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
37 kolejka Primera Division: Real Betis - Atletico Madryt [4]
Betico; 14.05.2017; 10:44

Niedzielny mecz 37 kolejki LaLiga z walczącym o 3 miejsce Atletico w pewnym sensie pozostaje w cieniu wydarzeń, które miały miejsce w zielonej części Sewilli. A działo się sporo.

Tydzień rozpoczął się od tego, co było nieuniknione, a przez wielu wręcz wyczekiwane, od zwolnienia trenera Victora Sáncheza del Amo. Wiele mówiło się, że Betis będzie chciał pomóc w utrzymaniu Sportingowi Gijon, skończyło się na porażce 4:0 ze słabym nie ukrywajmy CD Leganes. Można by rzec, że Leganes mające nóż na gardle, rozpaczliwie broniące się przed spadkiem może wznieść się na wyżyny i wywalczyć 3 pkt. Ale to, co pokazał nie tylko w tym meczu, ale pokazywał ostatnio Betis nie napawało optymizmem a wręcz spoglądając na styl, a w zasadzie jego brak, bezradność, brak ambicji i woli walki sytuacja nie mogła potoczyć się inaczej.

Ale to nie był koniec pozytywnych wiadomości, oficjalnie "nuevo vicepresidente deportivo del Real Betis Balompié" został Lorenzo Serra Ferrer, ma on współpracować z Miguelem Torrecilla.

Hiszpańskie media zgodnie podają, że Betis praktycznie dogadał się z Osasuną co do wykupu Sergio Leóna, sam zawodnik bardzo chciałby wrócić do Realu Betis, którego jest wychowankiem a kwota transferu miała by się zamknąć w 3-3,5 mln euro.

Pojawiły się także pierwsze spekulacje co do nowego trenera, Andaluzyjskie media zgodnie podają, że Quique Setien praktycznie porozumiał się z Betisem i od 1 lipca rozpocznie z zespołem przygotowania do nowego sezonu. Angel Haro nieco ostudził nastroje kibiców Betisu mówiąc, że "łączenie klubu z Setienem jest bardzo miłe, ale póki co nie doszło do żadnego spotkania".

Przechodząc do samego meczu z Atletico, można by o nim powiedzieć, ze to jedna wlk niewiadoma pod każdym względem, zaczynając od wyjściowej jedenastki kończąc na stylu. Jedno jest pewne, tymczasowy szkoleniowiec Verdiblancos Alexis Trujillo najprawdopodobniej zagra ustawieniem 4-3-3, aczkolwiek i w tej materii nie ma 100% pewności. Hiszpańskie media podają rozbieżną podstawową 11.

Podawane zestawienia Betisu:

1. Adán; Rafa Navarro, Pezzella, Bruno, Durmisi; Petros, Pardo; Joaquín, Ceballos, Cejudo; Rubén Castro.

2. Adán; Rafa Navarro, Pezzella, Tosca, Durmisi; Petros, Brasanac; Joaquín, Ceballos, Jonas;  Rubén Castro.

Co do Atletico nie ma większych wątpliwości:

Oblak; Giménez, Savic, Lucas, Filipe; Carrasco, Gabi, Saúl, Koke; Griezmann, Gameiro.

Atletico wygrywając to spotkanie zagwarantuje sobie 3 miejsce w tabeli i bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.

 

Sam bilans w Primera División na Benito Villamarín jest minimalnie korzystny dla Betisu: 51 spotkań, 20 zwycięstw Atlético, tylko 9 remisów i 22 zwycięstwa Betisu.

Atletico ten mecz wygrać musi, Betis nie walczy już o nic i do meczu podejdzie ze stoickim spokojem, z niewiadomą taktyka i nastawieniem co w pewnym sensie niepokoi Diego Simeone.

Spotkanie poprowadzi 44-letni pochodzący z Katalonii Alfonso Álvarez Izquierdo.

Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze!
Komentarze (3)
Kto grał na skrzydłach ?
Niezły mecz w naszym wykonaniu, każdy sprostał zadaniu. No może nie każdy, bo Alex wszedł na chwilkę dosłownie i oczywiście żółta i to tyle.
Alexis ma do dyspozycji tych samych zawodników co del Amo, starczyło ich ustawić 4-3-3, czyli w normalnym ustawieniu, kazać grać odważnie, ofensywnie i jaki mamy efekt? Jesteśmy lepsi i przeważamy w każdej statystyce z Atletico po 1 połowie.
© 2009 - 2017 realbetis.pl