Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
4 kolejka Primera Division: Betis - Deportivo La Coruña [17]
Szymek; 16.09.2017; 11:39

Trzeci weekend września, więc najwyższy czas na czwartą rundę rozgrywek o mistrzostwo Hiszpanii, a tym samym na kolejny Betis Day.

Każdy mecz Los Verdiblancos to święto dla wszystkich Beticos, więc możemy być pewni, że w sobotnie późne popołudnie Estadio Benito Villamarín wypełni się tłumem fanatycznych kibiców, którzy zgotują piekło drużynie z Galicji.

Gospodarze celują w zdobycie drugiego kompletu punktów w tej kampanii, jak również wymazania z pamięci nieudanego poprzedniego spotkania z Villarreal, w którym to nie potrafili oni dowieźć prowadzenia do ostatniego gwizdka sędziego. Dotychczasowy bilans podopiecznych Quique Setiéna to jedno zwycięstwo i dwie porażki, co przekłada się na szesnastą lokatę w tabeli.

W gorszej sytuacji jest ekipa prowadzona przez Pepe Mela, człowieka, którego w Heliópolis przedstawiać nie trzeba. Los Blanquiazules mają na swoim koncie tylko jedno oczko i zajmują jedno miejsce niżej niż ich dzisiejsi rywale.

Jeszcze rzut oka na ligowe kroniki. Dotychczas oba kluby rywalizowały ze sobą 64 razy. 23 razy  górą było Deportivo, a w 20 przypadkach lepsi okazali się Los Verdiblancos. Jeśli chodzi o potyczki na sewilskiej ziemi, to dane wywyższają gospodarzy, którzy triumfowali 16 razy, a w ośmiu meczach schodzili do szatni bez zdobyczy punktowej.

W ostatnim sezonie oba kluby dwukrotnie podzieliły się punktami. Na Estadio Benito Villamarín padł bezbramkowy remis, a na boisku w La Corunii mecz zakończył się wynikiem 1:1.

W wypowiedziach trenera Betisu w przeciągu tego tygodnia mogliśmy dowiedzieć się, że bez względu na wyniki, nie zmieni on swej filozofii gry. Ponadto, prosił on fanów o cierpliwość.

Na wczorajszej przedmeczowej konferencji prasowej Quique Setién powiedział, że Andaluzyjczycy muszą wygrać najbliższe spotkanie: Wszyscy chcemy wygrać, wyniki dużo pomagają, ale ja staram się nie być pod ich wpływem. Mamy jasny cel, jakim jest zrobienie postępu zespołu, rozwinąć graczy i zrozumieć koncepcje, i dzięki tym rezultatom, nie wiem czy to będzie jutro, mam nadzieję, że to zrobię.

Kantabryjczyk podzielił się, również swoim zdaniem na temat ekipy Deportivo: Piłkarz po piłkarzu, Deportivo ma świetny zespół, są tam niepospolici gracze na wszystkich pozycjach. Ma przyspieszenie, inteligencję, (…) umiejętność i balans, poważnych i solidnych pomocników, strony, które obie naprawdę mi się podobają, i środek z dobrą piłką, funkcjonują dobrze. Jest to zespół, z którego lubię wielu graczy.

Pepe Mel znów zasiądzie na ławce trenerskiej na Estadio Benito Villamarín, ale tym razem nie będzie to boks z napisem: „Gospodarze”, ale „Goście”. O swoim powrocie do stolicy flamenco powiedział: To dla mnie wyjątkowy mecz, oczywiście byłem tu przez wiele lat, to pierwszy raz, kiedy wracam. Zrobiłem dobre rzeczy, przeżyłem też wiele złych rzeczy. Wszystko dla mnie jest znane, ale wiąże się to z uczuciami. Dziwne, bo będzie to przeciwko mojej drużynie. Będę miał wielu przyjaciół i absolutnie każdy będzie chciał, żebym przegrał.

Dzisiejszy mecz będzie, również szczególny dla dwóch graczy: Andresa Guardado i Juanfrana. Pierwszy z nich to aktualnie zawodnik Zielono-Białych, ale w latach 2007–2012 reprezentował barwy klubu z Galicji. Meksykanin rozegrał w biało-niebieskiej koszulce zaliczył 137 gier, w której zdobył 23 bramki. W wywiadzie dla La Voz de Galicia zapowiedział, że z powodu wdzięczności dla Los Blanquiazules, w razie pokonania ich bramkarza nie będzie okazywał radości.

Natomiast, drugi ze wspomnianych piłkarzy obecnie gra na chwałę drużyny z północno-zachodniej Hiszpanii, jeszcze stosunkowo niedawno przywdziewał zieleń i biel. 29-latek w okresie od 2013 do 2015 roku zagrał dla Betisu 34 razy i strzelił jednego gola.  

Powołania od Quique Setiéna na dzisiejsze starcie otrzymali: Adán, Dani Giménez, Rafa Navarro, Barragán, Mandi, Amat, Feddal, Durmisi, Javi García, Camarasa, Guardado, Narváez, Boudebouz, Francis, Joaquín, Tello, Sanabria i Sergio León.
Na uwagę zasługuje obecność w osiemnastce meczowej Ryada Boudebouza, który wreszcie jest dostępny po kontuzji.  

El Maestro nie będzie mógł skorzystać z Alina Tosci, który ma złamaną rękę oraz dochodzącego do formy po kontuzji Joela Campbella.

W ekipie gości, z powodu kontuzji, zabraknie Rubéna Martineza i Carlesa Gila.

Prawdopodobne składy:

Real Betis: Adán; Barragán, Mandi, Feddal, Durmisi; Javi García, Camarasa, Guardado; Joaquín, Tello, Sergio León.

Deportivo: Pantilimon; Juanfran, Arribas, Schär, Luisinho; Guilherme, Celso Borges; Fede Cartabia, Adrián, Çolak; Andone.

Sędzia spotkania: Undiano Mallenco

Typy bukmacherów:

Wygrana Betisu: 1.89

Remis: 3.55

Wygrana Deportivo: 4.25

Transmisja: Eleven


Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze (17)
Tak zastanawiając się już na chłodno, to trzeba powiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Momentami operowanie piłką wyglądało elegancko. Z czasem powinno być jeszcze lepiej. Dodatkowo doszedł w końcu Boudebouz, jeszcze dojdzie Campbell.

Trzeba poprawić grę w destrukcji, bo rywale za łatwo dochodzą do sytuacji.

Martwią mnie jeszcze te późne ofensywne zmiany Settiena, kiedy remisowaliśmy, dopiero 72' i 81'. Podobnie było w poprzednim meczu, druga zmiana dopiero po 70'.

Co do bramkarza, to trzeba po prostu kogoś sprowadzić.

Niezbyt dobrą sytuację mamy z napastnikami. Leon ok, ale Sanabria cienki. Jeszcze trzeba trochę poczekać, ale będzie alternatywa w postaci Campbella, który może zagrać, nie tylko na skrzydle, ale również na szpicy.

Tak, patrząc po tych 4 kolejkach, to zawodzi Tello. Pora, żeby sobie usiadł na ławce.
ale przecież strzał był po długim z kozłem i dość silny ...nie szukałbym tutaj na chama jego winy..dobrze że nogami poprawił grę . jeśli adan tego nie obronił, to gimenez tym bardziej nie dałby rady
A ja się zgadzam z mediami, jak można puścić bramkę z takiej odległości po swoim bliższym stania, krótkim słupku?
Tak obiektywnie to raczej większych szans nie mial, nieliczni by to wyciągnęli, poza tym bez zarzutu - cieszy świetna gra nogami.
Kolejna rzecz, media za stratę bramki z Depor obarczają Adana, stał bliżej lewego słupka i mimo tego wpuścił bramkę na ten róg bramki będąc zresztą bardzo zaskoczonym.
O Boże...panowie piłkarze Guardado oraz Joaquin ..sporo do poprawy, zwłaszcza w obronie w środku pola dziisaj Javi Garcia nie nadążał. Ale z piłką momentami wyglądało to cudownie, mała tiki-taka nam się robi na Villamarin :) A no i zaznaczę super zmianę Camarasy i kolejny bardzo średni, żeby nie powiedzieć słaby mecz Tello ...
No i pięknie, główne zadanie na ten rok, przedłużyć z Joaquinem.
que paso de Guardado!!!!!!!
Fajny początek, potem już gorzej, ale optymistycznie podchodzę do drugiej połówki. Dawać Boudebouza i Nahuela.
JOaquiiiiin!!!!
Adan - Barragán, Mandi, Feddal, Durmisi - Javi García, Narvaez, Guardado - Joaquín, Tello, Sergio León. Taki skład desygnował Settien.
ciekawe czy z Narvaeza coś wyjdzie
OOj jak dobrze że już Jonasa Martina nie ma to mnie wkurzało przed meczem zawsze :P
A ja wystawiłbym taki skład:
Gimenez - Barragán, Mandi, Feddal, Durmisi - Javi García, Camarasa, Guardado - Joaquín, Nahuel, Sergio León.
Normalnie Boudebouz miałby pewny plac, ale wraca po kontuzji, więc pewnie jeszcze nie jest w pełni formy.
Gimenez - Barragán, Mandi, Feddal, Durmisi - Javi García, Guardado, Boudebouz (mimo powrotu po kontuzji) Joaquín, Nahuel, Sergio León.
Adan - Barragan - Mandi - Feddal - Durmisi - Garcia - Camarasa - Guardado - Tello - Joaquin - Sergio Leon
Nie chcę już oglądać Adana, ale Settien pewnie go wystawi. Oby zagrał Mandi, bo z nim obrona prezentuje się znacznie lepiej niż z Amatem. Guardado powinien wyjść od początku, więc gra ofensywna powinna wyglądać zupełnie inaczej niż z Villarreal. Może Boudebouz dostanie parę minut gry. VAMOS BETIS!!!