Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Angel Haro w wywiadze dla dziennika Marca [0]
Palmer; 29.09.2017; 20:25

Z drużyną na miejscach premiujących grą w europejskich pucharach i instytucjonalną stabilnością dzięki porozumieniu z Manuelem Ruiz de Loperą, prezydent Betisu, Angel Haro na łamach dziennika Marca wypowiada się o obecnej sytuacji klubu oraz analizuje klucze do osiągniecie ekonomicznego wzrostu Verdiblancos.

[M] Czy oczekiwano tak dobrego startu ligi pod wodzą Quique Setiena?

Początek sezonu jest lepszy niż mogliśmy to sobie wymarzyć, szczególnie że mamy za sobą mecze z Barceloną, Realem Madryt i Villarreal.

[M] Dla czego wybrano Quique Setiena i co go przekonało?

Quique od dawna przyciągał nasze zainteresowanie, chcieliśmy go sprowadzić już dwa lata temu. Musiał być pewien że rozumiemy jego filozofię gry, ale dla nas była oczywista. Piłkarze szybko zasymilowali się z jego stylem i to nas bardzo cieszy.

[M] Ile letnich transferów było dziełem Serra Ferrera?

Serra miał wpływ na wszystkie, ale prawda jest taka, że część piłkarzy była poważnie brana pod uwagę jeszcze przed jego nadejściem. Bezpośrednio lub pośrednio brał udział we wszystkich transakcjach ponieważ pracujemy zespołowo. Wybieraliśmy wśród wszystkich kandydatów, łącznie z Quique a negocjacje były prowadzone przez Serre, Miguela i mnie.

[M] Czy są jeszcze środki na zimowe okno transferowe?

Na obecną chwilę nie mamy praktycznie żadnych możliwości na wzmocnienia. Możemy zrobić pewne rekalkulacje oparte na zyskach, ale uważamy że obecny skład jest odpowiedni do spełnienia naszych celów.

[M] Joaquin jest kapitanem drużyny, co z jego kontraktem?

Utrzymujemy z nim bardzo bliskie relacje, to fantastyczny facet. Jak do tej pory nie rozmawialiśmy o tym, ale Joaquin bez względu czy jako piłkarz, czy jako osoba związana z klubem, musi zawsze być związany z Betisem. Kiedy nadejdzie odpowiedni czas, porozmawiamy.

[M] Jak wyglądają wasze relacje z władzami La Liga i RFEF?

Z ligą utrzymujemy bardzo dobre stosunki, jeśli nie fantastyczne. Zawsze nam pomaga a my udowadniamy że jesteśmy poważnym klubem, zobowiązujemy się do wykonania celu i go spełniamy. W kwestii federacji jesteśmy pod kloszem bo czekamy na zakończenie sprawy.

[M] Kiedy reprezentacja wróci na Benito Villamarin?

Złożyliśmy oficjalną prośbę i mamy nadzieje że szybko otrzymamy odpowiedź. Myślę że będzie pozytywna, ale na razie czekamy.

[M] Trudno było osiągnąć porozumienie z Loperą?

Były momenty kiedy było na prawdę ciężko, ale nie w ostatnich negocjacjach. Oczywiście, gdyby wybrał bardziej skoordynowaną drogę, łącznie z Beticos z Villamarin (jedyna platforma jaka nie podpisała paktu zgody - przyp. red.), akcje sprzedawane dla kibiców był by tańsze.

[M] Betis tęskni za Ceballosem?

Na szczęście nie. Dani to świetny piłkarz, życzę mu szczęścia, ale stworzyliśmy zespół który nie musi za nim tęsknić. Z naszym obecnym środkiem pola, gdzie wszyscy zostawiają po sobie dobre wrażenie mamy zdecydowanie więcej wariantów. Oczywiście jego odejście zostawiło pokaźny wzrost naszego kapitału.

[M] Czy dla takiego klubu jak Betis trudno jest wejść na rynek transferowy z ograniczeniami zysku i sprzedaży?

Bardzo, ale na tym polega różnica w zwiększaniu kapitału. Trzeba wejść w rytm niekupowania za więcej niż się sprzedało. Dzięki temu będziemy mogli rozwijać się z każdym rokiem. Niezrównoważonym jest inwestowanie w nieruchomości, drużynę czy sprzęt jeśli nic nie sprzedajemy. Ten rok jest pierwszym kiedy udało nam się zrobić to poprawnie.

[M] To jedyna droga aby wzmocnić rangę w lidze?

Na zbalansowanym poziomie, tak. Jeśli sprzedajesz i wzmacniasz swój kapitał równocześnie zwiększasz dochody z premii, sponsorów, praw do transmisji... Jeśli 10 lub 15 procent budżetu pochodzić będzie z wzrostu kapitału, wcześniej czy później będziemy rywalizować o ważniejsze cele.

[M] Jaki poziom zysków Betis musi osiągnąć żeby do tego doszło?

Jeśli naszym celem jest nieprzerwana walka o pozycje dające awans do europy, musimy mieć budżet ponad 100, 120 mln euro. Musimy pracować aby zwiększyć dochody we wszystkich aspektach.

Wywiad przeprowadził Miguel Moran.


Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze (0)