Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Campbell wykorzystał swoje 15 minut [4]
Palmer; 15.10.2017; 23:26

Jedną z dobrych wiadomości dla Betisu po ciężkiej porażce przeciwko Valencii był powrót Joela Campbella, który po 3 miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją w końcu wrócił do gry.

I to w jakim stylu. Kostarykanin wszedł na boisko w 76 minucie i po niespełna dwóch minutach, przy pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę na 1:4, wykorzystując błąd Daniela Parejo na linii pola karnego.

Wejście Campbella miało znacznie większy wpływ niż sama szybko zdobyta bramka. Chwilę później asystował przy golu Sanabrii, po czym posłał kluczowe podanie w pole karne przy trafieniu Tello na 3:4. Ostatecznie Betis przegrał 3:6, jednak przebudzenie drużyny było głównie zasługą Joela.

Po 1598 dniach Campbell wrócił do gry w zielono-białej koszulce i zaledwie w przeciągu 15 minut pokazał jak ważną może być postacią dla drużyny w przeciągu reszty sezonu.

Następną okazję na udowodnienie swoich umiejętności powinien dostać w najbliższą sobotę, gdzie podopieczni Quique Setiena podejmą przed własną publicznością przedostatnie w ligowej tabeli Deportivo Alaves.


Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze (4)
To też kwestia lepszych piłkarzy i dotarcia systemu gry. Ile Bramek strzeliła nam Valencia po głupich błędach w podaniach? Raczej nie doszło by do straty tylu bramek gdyby lepiej wychodziła nam gra z piłką


Szczerze ? Tą drużynę chce się oglądać, jest gra do przodu...jak sobie przypominam nasze niektóre zwycięstwa (np z malagą) z poprzedniego sezonu, albo porażki u siebie z espanyolem, villarealem czy alaves to mi się rzygać chce... a co do defensywy - 100% racji ...2 mecze 10 bramek straconych ... tylko ja nie potrafię dostrzec jakichś wielkich indywidualnych wystrzałów ...to chodzi bardziej o całosć ustawienia zespołu...podania miedzy liniami przechodzą zdecydowanie za łatwo, a my za bardzo się cofamy...przeciwnik w zasadzie do naszego 30 metra swobodnie rozgrywa piłkę, rozrzucenie do boku i dziesiątki wrzutek z których jest dym, rożne i bramki..do tego adan który po prostu nie robi nic ponad normę .. oprócz meczu z realem. Wczoraj niestety mieli przewagę w bramce...gdyby Leon strzelił na 2-1 to czuję ze moglibyśmy spokojnie odkręcic na minimum remis
Wreszcie chciało by się powiedzieć. Ale przed Derbami wolałbym rozwiązać problem z defensywą, bo 6 wpuszczonych bramek u siebie to masakra
Staram się być obiektywny i proszę mnie poprawić jeśli za bardzo polecę, ale Betis gra najatrakcyjniejsze mecze w całej lidze