Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Setien wyrabia swoją marke [0]
Palmer; 15.04.2018; 17:20

Minęło trochę czasu, od kiedy Borussia Dortmund wkroczyła na scenę i z miejsca stała się pierwszym wyborem typowego piłkarskiego hipstera. Ich najazd na Europę pomógł Jurgenowi Kloppowi wyeksponować swój własny styl gry na znacznie większą niż dotąd  skalę, siejąc przy tym radość i satysfakcję wśród lokalnych fanów. Czas ns małą Hiszpańską riposte?

Betis to klub z przeciętnym rozgłosem na kontynencie, ale historycznie należy do największych klubów w Hiszpanii z grupą jednych z najbardziej wiernych i pasjonujących kibiców w całej Europie. Dla ich hymnu również niczego nie brakuje. W drugim wersie ody Beticismo kibice śpiewają że są dla drużyny "jak pociski z armaty". Kiedy kibice Betisu co drugi weekend dają lekcję śpiewu dla reszty kraju, Quique Setien czuwa aby widziany na boisku obraz odzwierciedlal zaangażowanie i pasję płynącą z trybun.

 

 

Jak do tej pory idzie mu całkiem nieźle, 32 kolejkę Verdiblancos zakończą na pewnym 5 miejscu z przewagą 4 i 5 punktów nad Villarreal i Sevilla.

Miłość Setiena do gry w szachy jest widoczna w każdej drużynie w jakiej przyszło mu się pracować. Jedną z głównych wskazówek do gry w szachy jest kontrola środka szachownicy. Wystarczy spojrzeć na wydatki Betisu na transfery i już wiemy jakiej strefie boiska poświęcono latem najwięcej uwagi. Sprowadzono 4 środkowych pomocników różnego kalibru. Od skoncentrowanego na destrukcji Javiego Garcii po autora 11 goli i 9 asyst Ligue 1 Ryada Boudebouza.

Do tego, po zaledwie 4 ligowych występach poprzedniego sezonu, Fabian Ruiz, produkt młodzieżowej akademii Verdiblancos zamienił się w pilar i serce drużyny, strzelając 2 bramki i asystując przy 6 kolejnych.

W ostatnim wywiadzie dla ESPNFC Quique Setien powiedział, że rozumie sport tylko poprzez piłkę. Z wszystkich futbolowych sztuczek i taktycznych schematów, miłośnik szachów chce pokonać przeciwnika nie dzieląc się z nim piłką.

Podczas pobytu na Wyspach Kanaryjskich Setien swoją filozofią zamienił dostarczające punktów Las Palmas w jeden z najatrakcyjniejszych zespołów do oglądania w La Liga. Nawet jeśli przygoda na wyspach zakończyła się niezahamowanym zjazdem formy, trener nie narzekał na brak letnich propozycji. Tą najatrakcyjniejsza miała być oferta Betisu.

"Dobrze wiedzą na co się piszą" - powiedział Setien, nie przejmując się statusem czy potencjałem wcześniej prowadzonych klubów.

Pierwsze 4 zespoły La Liga mają średni bilans bramek +63, +36, +28 i +43. Betis na 5 miejscu ma bilans zerowy. Mimo ze Verdiblancos stracili zaledwie 1 bramkę w 5 ostatnich spotkaniach, żaden  klub w Primera Division nie stracił do tej pory więcej bramek - oprócz Deportivo i Las Palmas, gdzie trzeba dodać dla obu klubów są to historycznie bardzo słabe sezony. 

Mimo tego Betis przegrał tylko 4 spotkania w tym roku i nawet jeśli drużyna zgarnia więcej punktów niż rzeczywiście na nie zasługuje, styl gry Setiena zachęca do podjęcia ryzyka i to zasługuje na nagrodę.

Procent posiadania piłki i celność podań jest w tym sezonie po stronie Betisu a jedyną opozycję w tej dziedzinie stanowi Barcelona i Real Madryt.

Jeszcze przed zimowym oknem transferowym drużyna zaczynała pokazywać oznaki zespołu mierzącego wyżej niż własne umiejętności. Braki koncentracji zdarzały się coraz częściej, pomyłki stawały się normą a zmęczenie wchodziło w krew. W 8 z ostatnich spotkań przed zimową przerwą Verdiblancos przegrali 5, zremisowali 2, wygrywając zaledwie raz. Obecna forma, to również zasługa zarządu, bezwarunkowo trzymającego się swojego trenera, bez względu na krytykę pojawiająca się za każdym razem, kiedy siwo-włosy magik zostanie wspomniany w rozmowie.

Setien nie zmienił podejścia a kiedy z Dortmund przyleciał Marc Bartra, sprawy obrały inny kierunek. Transfer środkowego obrońcy może zostać okrzyknięty zarówno najlepszym zimowym transferem ligi, jak i najlepszym transferem Betisu w całym sezonie. 

Betis Setiena oddaje średnio 125 podań więcej niż Betis z poprzedniego sezonu. Kontrola piłki co ciekawe nie idzie w parze ze średnią ilością strzałów oddawanych na bramkę przeciwnika. Zespół oddaje mniej strzałów, ale pomysł na "wyczekanie odpowiedniego momentu" robi różnicę w ich jakości. To prawda, że oglądamy obecnie sporo powtarzających się podań w środku pola, ale dzięki temu redukcja ilości strzałów przełożyła się na ich skuteczność.

Setien ze średnią zwycięstw na poziomie 50% notuje nie tylko najlepszy sezon swojej kariery, ale również podaje swoje nazwisko w największych księgach Betisu w Primera Division.

Patrząc w przyszłość Betis praktycznie zagwarantował sobie usługi Pau Lopeza, bramkarza Espanyolu z sporym polem do rozwoju oraz Takashiego Inui, zwinnego skrzydłowego z interesującym wachlarzem zagrań. Sergio Canales z Realu Sociedad może być następny - wszyscy za darmo.

Klub tradycyjnie zamierza wydać trochę gotówki, do tego jednak musi najpierw być pewnym awansu do Ligi Europy. Dobra pozycja w lidze również bedzie miała wplyw na rozmach letnich transferów. Mimo wszystko zapowiadają się ciekawe wakacje.

W międzyczasie Setien nie bosi sie postawić na wychowanka. Jak na przykład Junior Firpo, który od momentu debiutu w pierwszym składzie nie oddał miejsca od 10 kolejnych spotkań. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się wątpić w wszechstronność jaką Setien wymaga od swoich piłkarzy, spójrz na 21-letniego lewego obrońcę z Betis Deportivo. Junior bez doświadczenia zagral w Primera Division na pozycji lewego obrońcy, skrzydłowego i ostatnio nawet środkowego obrońcy.

Setien nie widzi przeszkód w stosowaniu tego typu praktyki do póki innowacja nie wpływa negatywnie na najważniejszy aspekt jego filozofii - kontroli piłki.

Kantabryjski szkoleniowiec zamienił 24-letniego napastnika 3-ligowych rezerw w najskuteczniejszego snajpera La Liga. Loren Moron był blisko przypięcia metki wiecznego trzecioligowca dopóki Quique Setien nie zdecydował się dać mu szansy. Urodzony w Marbelli Lorenzo zdobył bramkę marzenie w swoim debiucie z Villarreal, dodając drugie trafienie w końcówce i podobnie jak Firpo, z miejsca został podstawowym piłkarzem zespołu walczącego o Lige Europy.

Dani Ceballos odszedł latem do Realu Madryt bo klub nie był w stanie zagwarantować mu opcji do rozwoju. Betis z Quique Setienem na czele i realnymi opcjami na grę w europejskich pucharach jest teraz idealnym miejscem dla młodego pomocnika. Ciekawe tylko co o jego ewentualnym powrocie sądzi Fabian Ruiz?

Aby być fair, trzeba przyznać że Betis był nieco szczęśliwy w ostatnich potyczkach, ale gdyby nie odwaga i podejście zespołu, Setien nie był by wstanie zamienić śpiącego Hiszpańskiego giganta w głównego pretendenta do gry w Europie.

 


Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze (0)