Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Trzecia frekwencja sezonu, ciepłe przywitanie Inuiego... [2]
Palmer; 08.04.2018; 14:04

Wygrana Betisu nad Eibar w meczu rozgrywanym na Benito Villamarin dostarczyła kibicom kilka ciekawych faktów. Jednym z nich jest zaskakująco wysoka frekwencja jaka wyniosła wczoraj 50,194 widzów. To 3 najlepszy wynik dla Heliopolis w obecnym sezonie, jedynie spotkania z Realem Madryt (52,486) i Barceloną (53,426) przyciągnęły na Avenida de la Palmera większą widownie.

Uwadze nie ucieka również występ Takashiego Unui. Japończyk wskoczył na murawę w 63 minucie spotkania zastępując Gonzalo Escalante. Co prawda sam występ nie powalił kibiców na kolana, ale piłkarz z pewnością zapamięta ciepłe przywitanie Benito Villamarin, które przyjęło przyszłego piłkarza Betisu entuzjastyczną owacją.

Tydzień przewrotek w świecie futbolu pozostawił piętno również na piłkarzach Verdiblancos. Marc Bartra miał okazję na swoją pierwszą bramkę w barwach Betisu i to w jakim stylu. Środkowy obrońca i lider defensywy Quique Setiena w pierwszej połowie spróbował efektownej przewrotki, jednak do szaleństwa z Turynu zabrakło nieco szczęścia i piłka minęła bramkę w jęku zawodu kibiców.

Pojedynek z Eibar zaserwował dla Joaquina jako kolejna cegiełka do osobistego rekordu. Mimo że mecz rozpoczynał na ławce rezerwowych, wychowanek Betisu wszedł na murawę w drugiej połowie zaliczając swój 481 występ w Primera Division. Dzięki temu kapitan Verdiblancos zrównał się liczbą występów z byłym piłkarzem Realu Sociedad, Lorenem Juarrosem - 11 piłkarzem w klasyfikacji największej liczby spotkań w La Liga. Pierwszą 10 otwiera kolejny wychowanek Txuri Urdin, José Mari Bakero z 483 ligowymi występami. 36-letni Joaquin jest więc na dobrej drodze aby sezon 2017/2018 zakończyć w pierwszej 10 weteranów Hiszpańskiej ekstraklasy.

Na końcu trzeba wspomnieć o Rubenie Castro, który wrócił na murawę po kilkutygodniowej przerwie od gry. Kanaryjski napastnik dostał od Setiena tylko 10 minut, ale mimo tego kilkukrotnie zagroził bramce gości, wykańczając przy okazji jedną z najgroźniejszych akcji Betisu sobotniego meczu. Tym razem obyło się bez bramki, ale Quique Setien jest świadom bliskiego rekordu i znaczenia piłkarza dla kibiców i obiecał że nie zapomni o tym przy następnych meczach. Castro powinien więc otrzymać szansę na wpisanie się do tablicy wyników w niedalekiej przyszłości. Do miana najlepszego strzelca Betisu w Primera Division brakuje mu 2 trafień.

4 ligowe zwycięstwo z rzędu to fantastyczna zasługa piłkarzy, ale pisząc o Betisie nie można zapomnieć o jego wiernych kibicach:

 


Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze (2)
no i dobrze, niech zaczyna jak najprędzej ;)
Podobno Serra Ferrer chce zacząć rozmowy z Adrianem w kontekście jego powrotu do Betisu.