Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Wstępnie bez transferów w styczniu [4]
Palmer; 17.11.2017; 21:10

Według wstępnych planów Betis nie zamierza wzmacniać się w zimowym oknie transferowym, przynajmniej nie za wszelką cenę. Projekt Lorenzo Serra Ferrera nabrał rozpędu po pierwszych kolejkach sezonu i zarząd wspólnie z Quique Setienem jest zadowolony z obecnego składu, choć zawsze znajdzie się coś do poprawy. Klub nie planuje dalszych transferów również z powodu wydatków jakie budżet poniósł tego lata. Szatnia Betisu została w prawdzie uszczuplona o wiele nazwisk, drużynę opuściło aż 18 piłkarzy i część z nich zostawiła w klubowej kasie pewien dochód, jednak cały zysk ze sprzedaży został przeznaczony na zwiększenie funduszu płac i co za tym idzie zaproponowaniu nowym nabytkom większych kontraktów. Z Guardado, Garcią i Tello na czele.

W związku z tym, Betis będzie mógł wejść na rynek jedynie w przypadku sprzedaży któregoś z swoich obecnych piłkarzy. Coś czego na razie nie planują na Benito Villamarin. Serra Ferrer mógł być proszony o opinię ze strony innych klubów o swoich zawodników, ale na półtora miesiąca przed oknem transferowym temat ewentualnych odejść pozostaje zamrożony.

Jedynym piłkarzem który ma zasilić obecny skład jest Ruben Castro. Po zakończeniu swojej przygody w Chinach, Ruben wrócił do Sewilli i oprócz uzyskania pozwolenia od Chińskiego klubu na rozpoczęcie treningów z Betisem, pozostaje w oczekiwaniu na otrzymanie szansy gry i dodaniu do swojego dorobku trzech zaległych trafień. Tyle brakuje mu do pobicia upragnionego rekordu Poliego Rincona - wciąż najlepszego strzelca Betisu w Primera Division. Prezydent, trener i zespół mają na niego czekać z otwartymi ramionami i jeśli nie dojdzie do nieoczekiwanego obrotu spraw wypełni swój kontrakt i miejmy nadzieje wyprzedzi Rincona w historycznej tabeli. W sumie w przeciągu 7 sezonów na boiskach Primera i Segunda Division Ruben zdobył dla Betisu 147 bramek w 280 spotkaniach.

W między czasie prawdopodobnego powrotu Rubena Castro, Betis zamierza zabrać się za kontrakty Joaquina oraz Fabiana. Joaquin jest po wstępnym porozumieniu w sprawie przedłużenia umowy o kolejne dwa sezony i jako że od stycznia będzie mógł negocjować z innymi klubami, o wzmiankach w jego kontrakcie dowiemy się pewnie najprędzej. W przypadku Fabiana, oprócz przedłużenia obecnego kontraktu, dla Betisu będzie zależeć na uniknięciu powtórki z Ceballosem i zwiększeniu klauzuli wykupu, wynoszącej podobnie 15 mln euro. Fabian znacznie podbił swoje notowania dobrą grą w Reprezentacji U-21 więc przedłużenie jego kontraktu nie powinno zając klubowi wiele czasu.

Serra Ferrer oprócz tego będzie miał nad czym myśleć przy dużym zainteresowaniu Antonio Sanabrii, którego współwłaścicielem cały czas pozostaje AS Roma. We Włoszech biorą to jednak za sprawę zamkniętą gdyż kwota wykupienia Antonio z Romy równa się z klauzulą wykupu Germana Pezzelli z innego Włoskiego klubu, Fiorentiny. German dobrze wszedł w klimaty Serie A, jest prawdopodobnie najlepszym letnim transferem Violi i dzięki temu zadebiutował w Reprezentacji Argentyny. Jego wykupienie przez Fiorentinę może być kwestią czasu a jeśli ta nie będzie zdecydowana, zapewne znajdą się inni chętni.

 


Dodaj komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Komentarze (4)
Sanabria się rozkręcił, pierwszy sezon miał kompletnie zmarnowany ale nie dziwie się jak taką padakę Betis grał za Victora.... Zrobił karierę przechodząc do Betisu, do tej pory siedzi na bezrobociu bo żaden klub go nie chce :D Teraz z Setienem inna bajka
I dont`t believe :)
@Betico po raz pierwszy od nie wiem jak dawna zgadzam się z kazdym słowem :D
Jeżeli faktycznie Schalke sprzeda Goretzke i zechce kupić Camarasę w jego miejsce, to będziemy mieli 8-10 mln na pomocnika, na pewno lepszego niż Victor. Dwa wypadało by wzmocnić obronę kimś, kto skutecznie zastąpi Barragana czy Durmisiego. No i główny priorytet dla tego klubu i zarządu, nowy, pewny bramkarz.